Tuesday, 16 May 2017

Wave Gotik Treffen 2017. 5 zespołów, z którymi warto się zapoznać.

Sezon festiwalowy zbliża się wielkimi krokami, a moje ulubione wydarzenie roku jest tuż za rogiem. Wave Gotik Treffen, najstarszy i największy gotycki festiwal na świecie, obchodzi w tym roku swoją 26 rocznicę. Impreza ta to coś więcej niż festiwal muzyczny; jak sugeruje nazwa, to spotkanie ludzi, którzy oscylują w podobnych, mrocznych klimatach. Każdego roku w zielonoświątkowy weekend Lipsk zalewa morze czerni. Skomplikowane stroje i makijaże nie z tego świata przeplatają się ze znoszonymi buciorami i koszulkami z logo zespołów. Bez względu na to, czy lubisz tańczyć do białego rana, czy wolisz po prostu napić się w gronie starych i nowych znajomych, rozmawiając o sprawach ważnych i błahych, Wave Gotik Treffen trafi w twoje gusta, jeśli masz w sobie gotycką żyłkę.

Ale festiwal nie byłby festiwalem bez najważniejszego składnika: muzyki. Jeśli kręcą cię znane nazwy, to raczej nie znajdziesz na Wave Gotik Treffen wiele dla siebie, ale jeśli lubisz odkrywać nowe i dziwne brzmienia, nie będziesz rozczarowany.

Co roku staram się posłuchać wszystkich zespołów, które pojawiły się w lineupie, i co roku odkrywam coś nowego i interesującego. To moje 5 odkryć tegorocznego składu. Posłuchaj!


Desperate Journalist

Sami opisują siebie jako "migoczący post-punk" i wydaje mi się, że to określenie trafia w sedno. Ten pochodzący z Londynu i uformowany w 2012 zespół, którego brzmienie charakteryzuje się zniewalająco pięknymi wokalami i magnetycznymi gitarami, wydał swój drugi album, Grow Up, w marcu tego roku. Wkrótce zagrają w moim mieście, ale mam nadzieję zobaczyć ich również na WGT.




Ritual Howls

"Spotkanie industrialnego rocka z kinowym deathrockiem" - tak brzmi opis na stronie zespołu. Z ponurymi, przygnębiającymi tekstami i surrealistycznym, klimatycznym brzmieniem, ten pochodzący z USA zespół przypadnie do gustu wielbicielom Soft Kill i Ash Code.



V2A

Jeśli jesteś wielbicielem mocnych, soczystych beatów, koniecznie musisz się zapoznać z tym projektem. Istnieją od 2001 i grają twardy EBM/industrial. Ich najświeższy album, Heretic, ma wyraźnie postapokaliptyczny klimat, a ich występy na żywo są niesamowicie energiczne. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę ich w Lipsku.




Esben and the Witch

Pierwszy raz usłyszałam ich w 2014, kiedy grali jako support przed Sólstafir w małym klubie w północnym Londynie, i zostałam momentalnie oczarowana. Muzyka tego trio z Brighton jest jednocześnie pierwotna i subtelna, i kojarzy mi się z bajkami, które są zbyt straszne, by opowiadać je dzieciom, ale których te nie mogą przestać słuchać.




Fïx8:Sëd8

To jeden z najciekawszych projektów dark electro, na które trafiłam w tym roku. Te skomplikowane, wielowarstwowe krajobrazy dźwięków są dziełem niejakiego Martina Sane, który jest mózgiem całej operacji. Najnowszy album, Foren6, ujrzy światło dzienne 19 maja, więc tuż przed WGT.




A Wy wybieracie się na jakiś festiwal w tym roku? A może odkryliście ostatnio muzykę, którą chcielibyście się podzielić ze światem?




2 comments:

  1. Z odkryć niewiele, ale prawie 3,5h koncert Deine Lakaien w Lipsku, przeplatany występami Helium Vola i Veljanova, przypomniał mi jak bardzo uwielbiam te projekty. Mam wrażenie, że sporo uwagi poświęcono "Winter Fish Testosterone", który to album jest jednym z moich ulubionych.

    ReplyDelete
  2. Ok, słuchając V2A mam wrażenie że ktoś najpierw zrobił dokładne badania pt. "sprawdźmy co robi Grendel, bo skoro ludzie to kupują to może powinniśmy podobnie" :)

    ReplyDelete